czwartek, 25 maja 2017

M jak maszyna dostarczająca wszystkim szczęście!


" Żyje by jeździć, jeżdżę po to by żyć,
Nie oddam tego za nic ja nie chce zmieniać nic,
To moje życie i mój świadomy wybór,
Nie oddam moje pasji, za parę nędznych wygód "




Cześć!
Nazywam się Weronika i pochodzę z praktycznie samego południa Polski - z gór.
Nie wiem czy jest sens rozpoczynać bloga od takiego typowego wstępu " o mnie ", myślę że darujemy to sobie i dowiecie się czegoś więcej w późniejszym czasie. 



 

Hm, jak widzicie to troszkę niestandardowa tematyka jak na dziewczynę, ale tak, od 7 roku życia przesiaduję w garażu przy motocyklach.
Zaczęło się od pierwszej wkręconej śrubki nie tylko do nich, ale także do mojej głowy.


 
 

2007 rok pierwsze zawody - Góra Żar, iskierki w oczach kiedy brat zajmuje miejsce w pierwszej dziesiątce, od tego momentu złapałam bakcyla i nie potrafię się z niego wyleczyć!
Teraz po dziesięciu latach nic się nie zmieniło, wiernie kibicuje naszemu klubowi na każdych zawodach, dalej łezka kręci się w oku kiedy mój idol - brat staje na podium.
Strach przeszywa całe ciało kiedy nie ma go zbyt długo na trasie, radość kiedy dotrze cały i zdrowy!




Do następnego! :)

kontakt:

e-mail:
enduro519@gmail.com


8 komentarzy:

  1. Każdy czlowiek powinien mieć pasję, to napędza do dalszego życia, dużo radości! I co najważniejsze motywacji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że masz taka ekstremalną pasję Ale super powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa i oryginalna pasja i bardzo za nią podziwiam, bo osobiście sama nie nadaję się do prowadzenia niczego co ma jakikolwiek silnik. ;)
    powodzenia w pisaniu! pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. pasja mega mam kolegę który ma na punkcie crossów hopla.;) każdy powinien mieć pasje która przynosi mu szczęście i radość .;) pozdrawiam
    http://mojezyciemojepomyslymojapasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne hobby!Jako nastolatka parę razy jechałam na motocyklu, oczywiście jako pasażer, było to niezapomniane przeżycie!

    OdpowiedzUsuń